Książki przedłużają życie


spis
prof. Marek S. Szczepański
Notatnik spóźnionego przybysza

 

Książki przedłużają życie

Podstawa mądrości – zdobywaj mądrość;
za wszystko co masz, mądrości nabywaj.
Księga przysłów

Opublikowany w połowie 2005 roku kolejny raport Głównego Urzędu Statystycznego wskazał wyraźnie na związki między wykształceniem a wynagrodzeniem Polaków. Statystyczny magister, o ile posiadał pracę (!), zarabiał w tym czasie 150% średniej krajowej, absolwent zasadniczej szkoły zawodowej – 90%, a pracownik z ukończoną szkołą podstawową ledwie 80%. Ludzie najlepiej wykształceni łatwiej znajdują zatrudnienie, choć bezrobocie w tej grupie osób gwałtownie, wręcz niepokojąco i boleśnie, wzrasta i we wrześniu 2005 roku osiągnęło pułap – 6%. A zatem było trzykrotnie wyższe aniżeli w roku 1998. Wykształcenie łagodzi także indywidualne koszty transformacji, osoby najlepiej wyedukowane żyją dłużej niż inni, rzadziej trapią je depresje, a ich prywatne firmy rzadziej bankrutują. Ludzie z dyplomem szkoły wyższej są również, co tylko nielicznym wydać się może paradoksalne, mniej narażeni na otyłość. Wiadomo bowiem, że cechują ich wyższa świadomość zdrowotna, lepsze nawyki żywieniowe i przekonanie o dobroczynnej roli aktywnego wypoczynku. Warto także podkreślić, iż wykształcenie jest, w opiniach polskich kobiet, ważnym elementem męskiej atrakcyjności. Wszak co czwarta Polka zwraca baczną uwagę na poziom edukacji, wiedzy i inteligencji przyszłego partnera. I wreszcie poborowi, których rodzice legitymują się cenzusem akademickim są o 7,5 cm wyżsi od poborowych zrodzonych z rodziców z wykształceniem podstawowym.

Można bez wahania przyjąć, iż pomyślność długofalowych przedsięwzięć restrukturyzacyjnych podejmowanych w województwie śląskim, zależy w znacznym stopniu od przeobrażeń systemu oświatowego w regionie. Jest niemal pewne, że inwestycja w system edukacyjny to najlepsza, najtańsza i najskuteczniejsza forma przygotowania do zmiany wizerunku województwa. Przywołać tutaj można – zachowując wszelkie proporcje – przykłady innych krajów i regionów, takich chociażby jak nowo uprzemysłowione państwa świata: Korea Południowa czy Malezja. Także wielokrotnie eksponowany przez Lecha Wałęsę japoński cud gospodarczy, zapoczątkowany przez cesarza Meiji, rozpoczął się od stworzenia podstaw pod nowoczesny system edukacyjny. I wreszcie, zainicjowanemu w 1958 roku, procesowi restrukturyzacji przemysłu w Zagłębiu Ruhry towarzyszyły równoległe zmiany w regionalnym systemie oświaty.

Szczególną i symboliczną rolę w regionalnym systemie edukacji odgrywa liceum ogólnokształcące. Eksponowana pozycja liceum, szkoły odwołującej się nazwą do ogrodu ateńskiego, w pobliżu którego nauczał Arystoteles (Likeion), wynika z funkcji tego typu placówki w późniejszym kształceniu na poziomie wyższym. Na każdych dziesięciu studentów uniwersyteckich siedmiu to absolwenci liceów ogólnokształcących. Ich słuchaczy cechuje także najwyższy poziom aspiracji edukacyjnych. Wyniki maturalne dowodzą jak głęboka jest przepaść między kompetencjami szkolnymi młodziaków z liceów ogólnokształcących a uczniów pobierających naukę w innych placówkach ponadgimnazjalnych.

Działania na wzrostu wykształcenia i kompetencji wsparte być winny poczynaniami mobilizującymi grupy społeczne, zwłaszcza zaś rodzinę, zbiorowości i społeczności lokalne, odłamy poszczególnych klas i warstw oraz tak ważne instytucje jak kościół lokalny. Szczególną rolę w procesach społecznej mobilizacji na rzecz przekształceń regionu odegrać może rodzina. Jak wiadomo pełni ona funkcje kluczowej instytucji wychowawczej, a zatem przysposabia do życia społecznego nowe pokolenia, wpływa na akceptowane przez nie wzory ruchliwości zawodowej i społecznej, systemy wartości i norm. Ważne jest więc na przykład aby nie podtrzymywała tych idei, które we współczesnych warunkach uznać można na anachroniczne. Chodzi tutaj zwłaszcza o przerwanie tradycji dziedziczenia zawodów robotniczych zmitologizowanych w warunkach realnego socjalizmu. Konieczne jest jednocześnie upowszechnianie nowego etosu pracy opartego wprawdzie na tradycyjnym szacunku do pracy lecz propagującego nowoczesne wzory awansu zawodowego, kariery pracowniczej związanej z najnowszymi technologiami i urządzeniami, badaniami naukowymi etc. Walt W. Rostow, amerykański ekonomista, twierdził nawet, iż warunkiem zmiany systemu tradycyjnego jest naturalne pragnienie rodziców, aby ich dzieci miały lepsze, łatwiejsze życie, zajmowały wyższe stanowiska, pełniły bardziej odpowiedzialne role. Z całą pewnością taka wewnątrzrodzinna reorientacja wychowawcza jest procesem długotrwałym i czasochłonnym, ale wydaje się być niezbędna dla przyszłej modernizacji i kształtowania nowego etosu pracy.

Niebo jest bezsilne wobec pogan, napisał w dziewiętnastym roku życia Artur Rimbaud, znakomity poeta francuski, a jednocześnie człowiek który nie może stanowić wzoru do naśladowania. A jednak to jego słowa trafnie podkreślają konieczność indywidualnego wysiłku, po to aby korzystać z niebiańskich doskonałości i ofert. Nie warto być zatem metaforycznym poganinem, trzeba natychmiast podjąć edukacyjny trud. Warto przecież być wykształconym, zdrowym, bogatym, żyć długo i mieć powodzenie u kobiet. A jednocześnie niedopuszczalne jest marnotrawienie wykształcenia i powiększanie grupy bezrobotnych absolwentów. To zadanie państwa, samorządów i samych studentów. Wielu z nich będzie wykonywało taki zawód, jaki sam dla siebie wymyśli, który przyniesie im satysfakcję. Wybierz sobie pracę, którą lubisz, a przez całe życie nie będziesz musiał pracować – mawiał Konfucjusz.

Marek S. Szczepański



>> RSS 2.0 feed. >> Both comments and pings are currently closed.

AddThis Social Bookmark Button

Comments are closed.